Moja szafa to ubrania raczej sportowe: T-shirty, jeansy, koszule. Zdarzają się także bluzki, sukienki, marynarki, spódnice, nawet szpilki, ale te noszę zdecydowanie rzadziej i na konkretne spotkania. Moja praca konsultanta feng shui i homestagera, czyli kobiety pracującej na budowach i w mieszkaniach do zmiany, pozwala mi, a nawet implikuje sportowy look. Bo jak tu porządkować dom, przenosić rzeczy, wieszać firanki, czy po prostu sprzątać….. w kiecce.

Dlatego też, jakie było moje zdziwienie, kiedy to na prywatnym spotkaniu na kawce z kumpelą, moje ukochane, podarte jeansy, stały się bohaterem pierwszego planu – generalnie od zachwytu po święte oburzenie, że tak można, kiedy skończyło się 20 lat!

Tego dnia zarzuciłam na siebie T-shirt, jeansy, botki w panterkę i pojechałam na kawkę. Najpierw ochów i achów nie było końca… potem pojawiło się pytanie: czy tak można?

Po pierwsze: czy wypada kupować, a nawet płacić za jeansy, które są podarte już na starcie… Po wtóre, czy można je zakładać na pupę ponad czterdziestoletnią. I tu jestem zaskoczona, że zwykłe jeansy z HM-u mogły tak podnieść ciśnienie i podgrzać atmosferę! Ależ ja to kocham!

Mówię owszem MOŻNA i to uwielbiam!

Co konkretnie? To, że mogę ubierać się na luzie. Myślę, że każda z nas może – po pracy. Może nie ma odwagi? Może nie wie jak nosić? Może myśli, że po 40stce nie wypada?

A ja pytam, co wypada?

Po 40stce kupować już tylko elastyczne garsonki, buty na słupku, białe bluzki i spódnice za kolano? A po całym dniu najlepiej, położyć się w trumnie ustawionej zamiast łóżka? Wypada siedzieć na kanapie i oglądać wszystkie seriale, gotować, piec i smażyć? A na spacerek z psem kanapowcem na 10 minut?

Ja tego nie przyjmuję, mój charakter też nie!

Nie obyło się zatem, bym nie sfotografowała dziur w moich spodniach na pamiątkę:)

A jak noszę moje jeansy? Na pewno w sposób raczej przemyślany:

• podarte jeansy plus szpilki, mogą być wówczas z T-shirtem
• podarte jeasny plus botki, z koszulą, bluzką lub koszulką
• podarte jeansy z bokserką i eleganckimi płaskimi butami lub na obcasie
• podarte jeansy z adidasami (o nich napiszę wkrótce), ale wówczas z elegancką bluzką lub marynarką

Uwaga do wszystkich tych stylizacji warto mieć elegancką/fajną torebkę. Same zaś jeansy wcale nie muszą być podarte:)

Zobaczcie, co mnie inspiruje:

 

 

 

 

 

 

Zdjęcia nie są moją własnością.

Źródło  foto: Pintereest.com