Chciałabym podzielić się dwoma mailami moich klientek, które otrzymałam ostatnio. Jedna z nich była przed zakupem apartamentu, druga już miała nowe mieszkanie. Obie są dziewczynami sukcesu, niemniej jednak, coś w życiu szwankowało, coś ciągle było nie tak. Przeczytajcie co napisały, oczywiście maile są udostępnione za ich zgodą. Dziękuję dziewczyny:) za te piękne historie…. miód na serce konsultanta….

„W moim życiu w ciągu ostatnich paru miesięcy dzieje się całkiem sporo. Od czasu powrotu z Indonezji (sic.!), gdzie przeszłam niezłą szkołę życia, poznałam wielu przesympatycznych, ciekawych ludzi, dzieją się w zasadzie same pozytywne rzeczy, choć różnie rozkłada się to w różnych sferach.

Zacznę od tego, że nie dokonałam jeszcze wszystkich sugerowanych zmian. Przed wyjazdem, tak jak ustaliłyśmy, skupiłam się na swojej sypialni, tak by zagwarantować dobre relacje z ludźmi na wyjazd – udało się znakomicie.(…) Muszę przyznać, że w sypialni pojawiła się energia i po wielkiej pustce coś się zaczęło dziać:) (…)Dokładnie tydzień później, przez przypadek i znajomych, rzeczywiście poznałam mężczyznę. Ostatnio także, swojego rówieśnika, z którym szybko złapałam dobry kontakt, wyraźnie czuję ogromną sympatię i otwartość na bliższe relacje.

W przedpokoju, w miejscu wieszaka (przewieszony bliżej drzwi wyjściowych i z estetyczną, małą ilością okryć zagościło piękne, duże lustro w czarnej ramie. Za drzwiami do łazienki pojawiły sie też kolorowe zdjęcia uroczych dzieciaków z Indonezji w czarnej ramie. Przedpokój nabrał szlachetności i bardzo mi i znajomym sie podoba.

W kuchni jest już przemalowany na biało blat stołu, przestawiłam również lodówkę – już nie stoi obok piekarnika. Na zmianę obić czekają krzesła. W salonie nadal tkwi wielka szafa i w ogóle nie za wiele sie zmieniło, ale jest już dla mnie ewidentne, ze jest tam za ciemno, za ponuro, no i pomimo ze szafa jest piękna – chyba się z nią zgodnie z Pani sugestiami pożegnam.

Moja przyjaciółka, która ma ogromną wyobraźnię i jest też taką Idealną Panią Domu, ma mi pomóc zrobić generalny porządek, powyrzucać wszystko, co niepotrzebne, nieużywane i przygotować pokój do wielkiej zmiany i rozjaśnienia.

Może moje życie nie wywróciło sie do góry nogami od czasu wprowadzenia tych zmian, ale ja mam świadomość tego jak wielu zmian jeszcze nie wprowadziłam, a z drugiej strony – już i tak wiele pozytywnych rzeczy sie dzieje.

Najważniejsza dotyczy chyba mojego myślenia, podejścia do życia, tego jak radze sobie z emocjami. Udało mi sie niemal całkowicie pożegnać smutek po zeszłorocznych bolesnych przejściach i patrzę na życie dużo pozytywniej. I myślę, że nasze spotkanie i Pani praca ma swoje znaczenie w całym tym procesie i za to Pani dziękuję.”

                                                                                                                   Klientka z Wrocławia

„Zakończyłam już meblowanie a nawet dobór dodatków. Jestem bardzo zadowolona z efektu pod każdym względem: jakości wykonania, funkcjonalności, kolorystki. Mam nadzieję, że udało mi się wprowadzić Pani zalecenia pod kątem feng shui. Przeprowadziłam się pod koniec marca br. i jestem w tym mieszkaniu bardzo szczęśliwa.„
Klientka z Warszawy