Każda z nas kiedyś była nieszczęśliwa z miłości. Mijały dni, tygodnie, miesiące, a my myślałyśmy, że on wróci, że jest ósmym cudem świata i nic dobrego nam się nie przydarzy. U mnie też tak było – kochałam za bardzo. Teraz już tak nie jest. Jestem na innym poziomie rozwoju siebie  Moją receptą na poukładane życie jest poukładanie siebie.

Kiedy byłam nieszczęśliwa myślałam, że to tylko mnie się przydarza, trudno było opowiadać  nawet najbliższej przyjaciółce o toczącym się wewnątrz dialogu, stanach depresyjnych, końcu świata.

Dziś jestem konsultantem feng shui i wiem, że na to jak funkcjonujemy  ma wpływ wiele czynników. Te które można zmienić, zmieniam. Te, których nie można puszczam, szkoda na nie energii.

Tylko puszczona sprężyna wróci na swoje miejsce. Inna nie. Potrzebujemy dać innym luz, odpoczynek od siebie, lub ruszyć samemu w dalszą drogę.

Jako konsultant feng shui sprawdzam, czy w domu możemy coś poprawić, by poprawić związek. Bardzo często jest tak, że jest to możliwe, ale im szybciej tym lepiej.

W swoich  poszukiwaniach  recepty na szczęście lub nieszczęście znalazłam stronę KOCHAM ZA BARDZO, która była kiedyś moją powierniczką, przyjaciółką, tutaj znalazłam ukojenie, by ruszyć dalej.

Czytajcie, bądźcie nieszczęśliwe, płaczcie, radźcie się mądrzejszych lub innych kobiet. W życiu wszystko mija. Na szczęście.