Płytę z jogą Agnieszki Maciąg kupiłam zaraz potem, jak przepadłam na długie godziny i dni na Jej blogu. Jest coś magicznego w tym zatrzymaniu się na  prostym życiu, gotowaniu, prostych czynnościach, uważności, pięknie. Ta magia  robi wrażenie, bo wszystkie pracujemy, pędzimy, wszystko robimy szybko: szybko rozmawiamy, szybko bawimy się z dziećmi, szybko gotujemy, szybko śpimy. Tutaj jest inaczej, jest krąg kobiet, jest cisza, jest kobieca przestrzeń. Jest joga – moment zatrzymania się  w swoim świecie, by poczuć swoją kobiecość i niezwykłą łączność  w kręgu kobiet. Uwielbiam to.

W czym pomaga mi joga?

Daje mi jasność i klarowność umysłu. W trakcie treningu przychodzą do głowy różne pomysły, które potem spisuję i realizuję. Głowa jest odciążona, zrelaksowana. Czuję się, jakbym leżała na leżaku nad morzem. Pamiętasz? Wtedy wszystko wydaje się możliwe i łatwe i mamy tyle energii? Dlaczego? Bo jesteśmy zrelaksowane.

Mam mnóstwo energii po sesji, z łatwością i entuzjazmem  realizuję codzienne zadania. Jestem w stanie zrobić 200 procent normy.

Czuję niezwykłą więź i  empatię wobec ludzi i zwierząt. Endorfiny, relaks sprawiają, że wszelkie złe uczucia lub odczucia nie mają do mnie dostępu.

Mam świetny humor, bo wydzieliły się endorfiny. Jestem zachwycona światem a rodzina mną.

A co najważniejsze hormony, które zawiadują moim samopoczuciem, moimi reakcjami regulują się i harmonizują.

Joga jest świetna na wszelkie kobiece przypadłości,  chandry, obniżenie nastroju, fochy, poprawę gospodarki hormonalnej, także seksu.

Mam płaski brzuch i zyskuję postawę joginki z automatu – masaż organów wewnętrznych zapewnia mi płaski brzuch, wysportowaną sylwetkę, szczupleją nogi, wysmukla się szyja, znikają wszelkie podbródki. Przypomnijcie sobie jak wyglądają joginki? Szczupłe, wiotkie, wyprostowane. Ty też tak możesz, ja też tak chcę.

Chce mi się wstawać wcześniej, sprawy dzieją się szybciej,  załatwiam je od ręki.

Ale to nie wszystko, jest coś jeszcze…

Ten czas jest tylko mój, tylko dla mnie Zanurzam się w nim. Jestem w innym wymiarze. Jestem w innej przestrzeni, przestrzeni serca. Dla ćwiczenia uważności rozpuszczam włosy, by ich dotyk poczuć podczas ćwiczeń. Ubieram mój ulubiony strój do ćwiczeń, ćwiczę na mojej ulubionej macie. Otaczam się tym, co lubię, by przeżywać te chwile świadomie, być uważną na to, co daje mi ten mój czas – czasem 15 minut, czasem pół godziny, czasem godzinę.

Wiem już, że jeśli ja sama nie zadbam o siebie, swoją wewnętrzną przestrzeń, swoje ciało, swoje hormony, swoją kobiecość, zaraz pojawi się coś lub ktoś, by ją zapełnić.

Co jest najważniejsze, by ćwiczyć?

Moim zdaniem strategia małych kroków, która z dnia na dzień buduje nawyk. A nawyk to potężna siła, która daje nam energię, by być kobietą uważną. Gwarantuję ci, że zrobienie całej sesji na raz, kiedy tego jeszcze nie robiłaś będzie trudniejsze, niż znalezienie na początku 10-15 minut. To tyle, ile połowa Faktów, czy  dłuższa przerwa na reklamę. Ja też tak robiłam.

Jak ćwiczyć?

Nie każda z nas ma czas na całą sesję. Lepiej zrobić kilka asan codziennie, niż raz w tygodniu umordować nierozgrzane ciało jogą. Jeśli możemy warto chodzić na zajęcia,  warto też zbudować przestrzeń u siebie w domu, dla siebie, odpalić płytę i ładować swoje akumulatory.

Kiedy ćwiczyć?

Dobrze rano, po wstaniu z łóżka, o sekwencji Powitanie Słońca, które jest dla mnie ciągle rewelacyjną namiastką sesji pisałam tutaj. Jak to zrobić możesz przeczytać także na stronie mojej trenerki Kasi HPMblog.

Jeśli nie możesz rano, warto znaleźć 45 minut dla siebie popołudniem lub wieczorem. Jeśli nie ma w ogóle możliwości, zawsze można rozłożyć matę oglądając widomości czy film. Jeśli jesteś zmęczona, tym bardziej zrób trening. Robi się go z zamkniętymi oczami – świetnie wraca się do formy. Z biegiem czasu sama zechcesz  znaleźć czas i miejsce tylko dla siebie.

I pamiętaj: tylko radosne chwile budują radosne życie. Zadbaj o te chwile. Przestaw się z automatycznego sterowania siebie na sterowanie ręczne. Ty budujesz jakość swojego życia i ludzi, którzy Cię otaczają. NAMASTE.

I jeszcze jedna wiadomość, która jest miodem na serca kobiet, najnowsza książka Agnieszki Maciąg Pełnia życia, zerknijcie  a potem zamawiajcie, na pewno warto. Dostępna tylko w Empiku.